MISTRZ POLSKI: 1927, 1928, 1949, 1950, 1978, 1999, 2001, 2003, 2004, 2005, 2008, 2009, 2011
PUCHAR POLSKI: 1926, 1967, 2002, 2003, 2024
WR22acamy! Czas na pierwszy sprawdzian w Ekstraklasie

Po długich czterech latach Wisła wraca tam, gdzie jej miejsce. Pierwszy rywal od razu wymagający, bo katowiczanie to piąty zespół poprzedniego sezonu Ekstraklasy. Dlaczego to może być jednak dobry przeciwnik na start dla Wisły? Jakie zmiany zaszły w wiślackiej szatni przez ostatnie tygodnie? Zapraszamy na zapowiedź meczu Wisły Kraków z GKS-em Katowice.
Nareszcie! To słowo najczęściej ciśnie się na usta wszystkim sympatykom Białej Gwiazdy. Jutro, w dzień meczowy, minie dokładnie 1527 dni od ostatniego meczu Wisły na najwyższym szczeblu rozgrywkowym. Wszyscy wiemy, jak długie i jak kręte były to cztery lata walki o powrót w należne miejsce. Nadszedł czas powiedzieć: sprawdzam.
A sprawdzać na pewno jest co, ponieważ wszyscy czekamy, jak w Ekstraklasie pokażą się zawodnicy, którzy w warunkach pierwszoligowych byli najlepsi w lidze na swoich pozycjach. Czy Raoul Giger będzie topowym prawym obrońcą ligi? Czy Marko Bozic będzie wkręcał rywali w ziemię swoim charakterystycznym zwodem? Czy Maciej Kuziemka wróci do dyspozycji z rundy jesiennej? Na te i inne pytania odpowiedzi poznamy w najbliższych tygodniach.
Na zaprezentowanie się przed wiślacką publicznością szanse będą mieć nowe nabytki Białej Gwiazdy. Dwóch z nich ma realną szansę na rozpoczęcie meczu od 1. minuty, a są to Łubik oraz Maisonneuve.
Napięty terminarz gości
Sprawdzian na inaugurację na pewno nie byle jaki, ponieważ Gieksa ma za sobą naprawdę świetny sezon zwieńczony powrotem do europejskich pucharów po 23 latach. Zważając jednak na wszystkie okoliczności tego starcia, wytypowanie faworyta niedzielnego meczu to nie lada wyzwanie.
Katowiczanie będą niespełna 72 godziny po ciężkim meczu eliminacji do Ligi Konferencji przeciwko słowackiej Żylinie. GKS przegrał ten mecz 2:1, choć jako pierwszy wyszedł na prowadzenie. Wynik ten jednak wciąż daje spore nadzieje na awans do kolejnej rundy. Czy w tym Wisła może upatrywać swojej szansy? Na pewno tak, a także w tym, że spotkanie będzie rozegrane właśnie na Reymonta, gdzie kibice będą nieść swój zespół.
Zgrana drużyna
Oczywiście pomimo nowości, jaką są dla GKS-u europejskie puchary, należy pamiętać, że zespół trenera Góraka to bardzo zgrana ekipa, w której nie doszło do wielkiej rewolucji. Drużyna jest budowana bardzo mądrze, a gra oparta jest na kolektywie, którym doskonale kieruje Bartosz Nowak, będący niewątpliwą gwiazdą drużyny. Do tego dołożyć trzeba solidną linię defensywy w postaci Klemenza, Jędrycha i Czerwińskiego. Panowie zaczynają właśnie trzeci sezon w takim składzie w obronie. Liderem tej formacji, jak i całej drużyny jest kapitan Arkadiusz Jędrych, który rozegrał w trójkolorowych barwach 262 mecze, strzelając aż 45 bramek, co jest wynikiem wręcz fenomenalnym, jak na obrońcę.
Bazując na poprzednim sezonie można zauważyć, że GKS zdecydowanie lepiej spisywał się na własnym stadionie, będąc drugą drużyną ligi. Dużo gorzej czuli się w delegacjach, więc kibice Wisły tym bardziej muszą zrobić wszystko, aby być dwunastym zawodnikiem swojego zespołu i ponieść piłkarzy ku zwycięstwu.
Spokojne lato
Być może to kontrowersyjna opinia, ale w Wiśle tego lata z perspektywy kibica było dość… spokojnie. Za sprawą działań Jarosława Królewskiego, fan Wisły, mógł naprawdę komfortowo oczekiwać na start rozgrywek. Miały być transfery? Były (choć wciąż czekamy na „Dzika”). Zapowiadani sponsorzy? Są. Za sprawą obiecywanej transparentności kibicom Białej Gwiazdy odeszło sporo stresu, a niewiadomych było naprawdę mało. Prezes Królewski wprowadził komunikację na linii klub – kibice na zupełnie dotąd nieznany poziom, co nam się bardzo podoba. Praktycznie każdy z nas ma dzisiaj możliwość zapytać najważniejszą osobę w Wiśle o co tylko chce i może realnie spodziewać się odpowiedzi.
Okres przygotowawczy
Sparingów pod kątem stylu czy wyników oceniać nie zamierzamy, ponieważ wszyscy wiemy, czemu służą takie mecze. Wisła ma być w pełni gotowa na niedzielę i jesteśmy spokojni, że za sprawą Mariusza Jopa i całego sztabu tak będzie.
Po zakończeniu przygotowań zdaje się, że nie mamy wielu niewiadomych, jeśli chodzi o podstawową jedenastkę. Na ile znamy zasady „Szefa”, tak nie spodziewamy się, że w wyjściowym składzie pojawi się ktoś z dwójki Rodado i Ertlthaler ze względu na zbyt krótki okres przygotowawczy w ich wykonaniu. Panowie będą musieli nadrobić stracony czas i wywalczyć sobie podstawowy skład na treningach.
Przewidywany skład Wisły Kraków:

Największą niepewność można mieć co do drugiego stopera oraz defensywnego pomocnika. Pewny placu wydaje się nowy nabytek – Maisonneuve. Obok niego stawiamy na Urygę, który częściej zaczynał spotkania sparingowe, lecz obecność Biedrzyckiego nie byłaby dużym szokiem.
Podobny dylemat mamy linię wyżej pomiędzy Igbekeme a Carbo. Tu znaczenie może mieć ustawienie się pod konkretnego rywala, gdyż GKS Katowice to dość rosły zespół, który będzie groźny przy stałych fragmentach gry. Hiszpan wniósłby na plac więcej centymetrów, z drugiej strony wiemy, że mimo dobrych warunków fizycznych, nie jest on wybitny w grze w powietrzu.
Wszyscy czekamy na najbliższą niedzielę i emocje, jakie niewątpliwie dostarczy nam powrót Wisły Kraków do Ekstraklasy po czterech latach rozłąki. Do zobaczenia na R22!
Arbitrem pierwszego spotkania Wisły po powrocie do Ekstraklasy będzie Łukasz Kuźma z Białegostoku.







