Starcie polskich rzek na remis. Wisła Kraków remisuje z Odrą Opole 1:1

Foto: WW

W sobotnie popołudnie odbył się kolejny, ważny dla układu tabeli mecz 26. kolejki Betclic 1. Ligi. Wisła Kraków podejmowała na wyjeździe drużynę Odry Opole. Kibice Białej Gwiazdy mogą  znów czuć niedosyt, ponieważ ich drużyna po raz kolejny nie potrafiła pokonać rywali na ich terenie. Z perspektywy całego spotkania wydaje się jednak, że wiślacy powinni docenić  końcowy rezultat.

Pechowy początek spotkania

Już w pierwszych fragmentach spotkania plan trenera Mariusza Jopa całkowicie się posypał. Po starciu z rywalami ucierpieli Jordi Sanchez i Maciej Kuziemka. Hiszpański napastnik  już w 10. minucie meczu musiał opuścić boisko – w jego miejsce wszedł Angel Rodado, który w tym meczu miał być oszczędzany ze względu na lekki uraz kolana. Chwilę później boisko opuścił także Maciej Kuziemka – na boisku zastąpił go Marko Bozic. Pierwsze informacje ze sztabu medycznego Wisły sugerują, że Sanchez doznał kontuzji kostki, a Kuziemka złamania kości oczodołu. Pozostaje więc czekać na oficjalne komunikaty i trzymać kciuki, by obaj zawodnicy szybko wrócili do zdrowia.

Wyrównana gra

Wisła nie potrafiła w tym meczu odnaleźć swojego optymalnego poziomu. Piłkarze gości mieli wyraźne problemy z kreowaniem sytuacji bramkowych. Odra natomiast jako pierwsza cieszyła się z gola – Patryka Letkiewicza pokonał Adrian Purzycki. Radość gospodarzy nie trwała jednak długo, bo już dwie minuty później ( w 37. minucie spotkania) bramkę po kapitalnym uderzeniu z dystansu zdobył Marko Bozic. To właśnie akcja bramkowa była najlepszym momentem wiślaków w pierwszej połowie. Po przerwie, gra krakowskiego zespołu nie uległa poprawie. Mecz cały czas był rwany i obie drużyny tworzyły sytuacje, ale to Odra była bliższa zwycięskiej bramki. Nerwowość w szeregach Białej Gwiazdy można było zauważyć chociażby po zachowaniu Wiktora Biedrzyckiego, który mając na koncie żółtą kartkę ( otrzymał ją w 35. minucie) sporo ryzykował kilkukrotnie faulując rywali. Końcówka meczu była lepsza w wykonaniu piłkarzy gospodarzy – Patryk Letkiewicz dwa razy uchronił swoją drużynę przed stratą gola i ostatecznie to on uratował remis. Mecz z Odrą po raz kolejny pokazał jednak, że Letkiewicz w bramce jest ostatnio dosyć niepewny, ale dziś zrehabilitował się za wszystkie złe zagrania ratując Wisłę przed utratą punktów. Pozytywnym punktem było też wejście Alana Urygi, który zagrał kolejne kilka minut po poważnej kontuzji kolana.

Wisła znów bez zwycięstwa z nisko notowanym rywalem

Drużyna Mariusza Jopa kolejny raz w tym sezonie zgubiła punkty z zespołem z dolnej części tabeli. Czy trzeba bić na alarm? Tego na razie robić nie możemy, ale pewne jest, że piłkarze mają duże problemy z utrzymaniem formy. Punkt z Odrą Opole może być jednak bardzo cenny w kontekście awansu do Ekstraklasy. Pozostaje mieć nadzieję, że Biała Gwiazda w kolejnych meczach odzyska swój blask.

WISŁA: Letkiewicz – Giger – Biedrzycki – Grujcić – Lelieveld – Duda (C) – Igbekeme – Duarte – Ertlthaler – Kuziemka – Sanchez

ŁAWKA REZERWOWYCH: Chichkan, Krzyżanowski, Colley, Uryga, Carbó, Nikaj, Bozić, Omić, Rodado

ODRA: Haluch – Piroch – Chrzanowski – Pérez – Purzycki – Mida – Spychała (C) – Palacz – Kendzia – Feliks

ŁAWKA REZERWOWYCH: Wójcik, Miloš, Ramos, Prikryl, Przybyłko, Tront, Kupczyk, Białowąs, Cássio

Zmiany:

WISŁA:

10′ J. Sanchez —> Á. Rodado

10′ M. Kuziemka —> M. Bozić 

66′ K. Duda —> M. Carbo

66′ F. Duarte —> J. Krzyżanowski

85′ W. Biedrzycki —> A. Uryga

ODRA:

66′ J. Pérez —-> T. Pikryl

74′ A. Purzycki —> Kupczyk F.

74′ S. Mida —> D. Tront

87′ M. Spychała —> L. Ramos

Views: 189

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *