13 X MISTRZ POLSKI
13 x WICEMISTRZ POLSKI
5 x PUCHAR POLSKI
14 x PUCHAR LIGI
MISTRZOSTWO LIGI

Wisła nieskuteczna w Łodzi. Duży niedosyt po kolejnym wyjazdowym starciu

W piątkowy wieczór odbył się wyczekiwany przez kibiców obu drużyn mecz. Wisła Kraków podjęła Widzew Łódź po 12 latach przerwy na poziomie Ekstraklasy. Biała Gwiazda jednak nie sprostała oczekiwaniom kibiców. Choć na trybunach atmosfera była wyjątkowa i Wiślacy dominowali, nie zdołali oni przełamać wyjazdowej niemocy. Starcie to zakończyło się wynikiem 0:0, a fani z Krakowa znów mogą czuć się rozczarowani.

Ciężka pierwsza odsłona i dużo przerw w grze

Pierwsza połowa była ciężka dla wszystkich. Oba zespoły miały problem z wykończeniem akcji. Na samym początku gospodarze byli blisko wyjścia na prowadzenie, jednak bezskutecznie. Jakiś czas później blisko strzału był Angel Rodado, ale nic z tego nie wyszło. Marcel Łubik mimo gorszego początku, przełamał się i resztę meczu był cały czas na posterunku. Pierwsza część spotkania była przedłużana, a przyczynił się do tego widowiskowy pokaz pirotechniki ze strony łódzkich ultrasów. Ertlthaler stanął przed dobrą sytuacją strzelecką, ale wynik nie uległ zmianie. Po odbiorze Rodado, Kacper Duda oddał strzał, ale również on nie wpisał się na listę strzelców. W 23. minucie sędzia Marcin Szczerbowicz pokazał pierwszy żółty kartonik. Obejrzał go Papanikolau z Widzewa. Zawodnicy grali aż 10 minut dłużej. Na przerwę piłkarze obu klubów zeszli przy wyniku 0:0.

Festiwal nieskuteczności i nietrafiony karny

Po drugim gwizdku Biała Gwiazda nadal miała przewagę, jednak ciągle była nieskuteczna. W 46. minucie trener Widzewa zdecydował się na pierwsze zmiany. Po 2 minutach arbiter upomniał żółtą kartką kolejnego zawodnika z Łodzi – tym razem Fornalczyka. Pierwsze groźne zagranie wypracowali gospodarze, jednak na tablicy nadal widniało 0:0. W 66. minucie podopieczni Mariusza Jopa zyskali szansę na otworzenie wyniku. Po zagraniu ręką w polu karnym Widzewa, Wisła otrzymała rzut karny. Trzeba go jednak jeszcze wykorzystać, a nie zrobił tego Angel Rodado, który trafił w poprzeczkę. Zawodnicy Białej Gwiazdy próbowali jeszcze dobić piłkę, ale Widzewiacy bezpiecznie oddalili zagrożenie. Dogodną szansę na uratowanie trzech punktów Białej Gwiazdy miał jeszcze Marc Carbo, ale nie udało mu się skierować piłki do siatki. W 90. minucie, żółty kartonik otrzymał Selahi – piłkarz gospodarzy, a 3 minuty po nim jego kolega – Shehu. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Krakowska Wisła mogła w tym spotkaniu osiągnąć zdecydowanie więcej.

Kolejny wyjazd bez zwycięstwa. Niemoc Wisły nadal trwa

Biała Gwiazda po raz kolejny wraca do Krakowa z tylko jednym punktem. Wyjazdy od początku sezonu są jej kulą u nogi, bowiem ani razu jeszcze nie wróciła ona do Krakowa z trzema punktami. Podopieczni Mariusza Jopa nie potrafili wykorzystać swojej dominacji nad Widzewem ze względu na brak skuteczności, nad którą na treningach muszą popracować. Następny w terminarzu Wisły jest Raków Częstochowa. To starcie odbędzie się już w sobotę 24 października o 20.15 w Twierdzy Reymonta.

Składy na WID#WIS:

Wisła Kraków:

Łubik, Giger, Uryga (C), Grujcić, Krzyżanowski, Duda, Igbekeme, Duarte, Ertlthaler, Lelieveld, Rodado

Ławka rezerwowych:

Neugebauer, Mikulec, Carbo, Maisonneuve, Meseguer, Youan, Pławiński, Kutwa, Biedrzycki

Widzew Łódź:

Drągowski, Kapuadi, Visus, Wiśniewski, Gazibegovic, Papanikolaou, Fornalczyk, Dani Silva, Alvarez, Biuk, Świderski

Zmiany:

Wisła:

72′ Schodzi: Lelieveld

Wchodzi: Youan

73′ Schodzi: Igbekeme

Wchodzi: Carbo

Widzew:

46′ Schodzą: Papanikolaou, Alvarez

Wchodzą: Selahi, Shehu

67′ Schodzą: Dani Silva, Fornalczyk

Wchodzą: Kornvig, Males

76′ Schodzi: Świderski

Wchodzi: Vermesan

Views: 29

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *