13 X MISTRZ POLSKI
13 x WICEMISTRZ POLSKI
5 x PUCHAR POLSKI
14 x PUCHAR LIGI
MISTRZOSTWO LIGI

Bez presji, ale z ambicją. Wisła zagra z Chrobrym

Po niedzielnym meczu i zwycięstwie w Rzeszowie Wisła Kraków wraca tam gdzie jej miejsce – do Ekstraklasy. Nie będziemy szli w rozpisywanie się nad absurdalnymi scenariuszami, a skupimy się na tym, co Wisła w ostatnich trzech meczach sezonu powinna zrobić. Czy piłkarze Wisły uwolnią swój potencjał po uzyskaniu awansu? Czy inni zawodnicy otrzymają więcej minut? Dlaczego Chrobry to niewygodny rywal? Zapraszamy na zapowiedź meczu Wisła Kraków – Chrobry Głogów.

Zwycięstwo w Rzeszowie, choć nie łatwe, trochę wyszarpane, pozwala na duży spokój w ligowej tabeli. Nawet jeśli patrzymy już na nią tylko pod kątem utrzymania pierwszej pozycji w ligowej tabeli. Wisła Kraków w trzech ostatnich meczach tego sezonu potrzebuje czterech punktów, aby zapewnić sobie triumf w rozgrywkach Betclic I ligi, a przecież aż dwa mecze rozegra przy pełnych trybunach R22.

Walka o przyszłość

Osiągnięcie celu jakim był awans nie oznacza jednak dla wielu piłkarzy Białej Gwiazdy końca sezonu i spokojnego oczekiwania na przygotowania do lipcowej inauguracji w Ekstraklasie. Większość z piłkarzy Wisły wciąż musi udowodnić sztabowi szkoleniowemu swoją wartość i przydatność na poziomie Ekstraklasy.

Ostatnie wypowiedzi Jarosława Królewskiego jasno wskazują, że Wisła Kraków nie będzie próżnować w letnim okienku transferowym. W klubie dobrze zdają sobie sprawę, że po awansie kadra będzie musiała zostać solidnie wzmocniona i niektórzy piłkarze będą musieli poszukać sobie nowych pracodawców.

Szansa dla zmienników?

W meczu z Chrobrym Głogów się na to nie zanosi. Znając trenera Mariusza Jopa nie należy spodziewać się dużych zmian w podstawowej jedenastce, o ile w ogóle jakiekolwiek nastąpią. Te mogą wejść w życie dopiero w dwóch ostatnich meczach, a ich głównym beneficjentem powinien być chociażby Ervin Omic. Austriak w meczu z Puszczą pokazał, że zasługuje na kolejną szansę w podstawowym składzie i spodziewamy się, że to on otrzyma większą liczbę minut w ostatnich meczach tego sezonu.

Całkowicie skreślony wydaje się natomiast Ardit Nikaj. Wypożyczenie Albańczyka kończy się wraz z obecnym sezonem i niewiele wskazuje na to, że zostanie ono przedłużone.

Większy luz

Każdy kibic Białej Gwiazdy życzyłby sobie zobaczyć zespół Wisły taki, jaki był z początku tego sezonu. Czy jest na to szansa? Jesteśmy przekonani, że tak, ponieważ w grze Wisły w ostatnich tygodniach, aby nie powiedzieć miesiącach, widać było duży pragmatyzm i skupienie na osiągnięciu celu. Nie możemy za to winić trenera Mariusza Jopa mając na uwadze poprzednie lata spędzone na zapleczu Ekstraklasy.

Teraz, po osiągnięciu celu, wymagający kibic – a tacy zasiadają przy Reymonta – będzie oczekiwał nie tylko efektywnej, ale i efektownej gry swojego zespołu. Dobrze zdaje sobie z tego sprawę trener Mariusz Jop, który wielokrotnie sam o tym wspominał, a sytuacja w tabeli powinna dać piłkarzom większy komfort psychiczny.

Niewygodny rywal

Po drugiej stronie zawsze jest jednak rywal, który też ma swoje cele i swoje ambicje. W przypadku Chrobrego są one naprawdę duże, bo sięgają awansu do Ekstraklasy. Głogowianie od startu rozgrywek są w czubie tabeli i mimo, że z początku niektórzy lekceważyli ich osiągnięcia, to teraz widać, że nie ma w tym żadnego przypadku.

Zespół z Dolnego Śląska prezentuje równą formę przez cały sezon, a ich styl, choć nie należy do najatrakcyjniejszych, z całą pewnością jest skuteczny i niewygodny dla takich drużyn jak Wisła. Trener Becella w starciach z tak ofensywnie usposobionymi drużynami jak krakowianie stawia dość głęboko zasiei defensywne licząc przy tym na szybkie wyjścia z kontratakiem.

Chrobry Głogów zaraz po Wiśle Kraków (29) ma najmniej straconych bramek w Betclic I lidze – zaledwie 31. Jeśli spojrzymy na mecze wyjazdowe, to w piętnastu spotkaniach stracili zaledwie czternaście bramek.

Dobra defensywa nie idzie jednak w parze z dobrą ofensywą jak to jest w przypadku Białej Gwiazdy. Zespół z Dolnego Śląska strzelił tylko 44 gole, co jest szóstym najsłabszym wynikiem w całej lidze. Na próżno również szukać lidera w ofensywie Głogowian. Najlepszym strzelcem drużyny jest bowiem… środkowy obrońca. Tak, Myroslav Mazur zaliczył siedem trafień dla Chrobrego.

Kluczowy zawodnik – Myroslav Mazur. 27-letni Ukrainiec to najlepszy strzelec, a także zawodnik z największą liczbą minut (2700) w zespole z Głogowa. To od niego zaczyna się ustalanie składu w drużynie trenera Becelli.

Ciekawy zawodnikKacper Nowakowski. 19-latek jest obecnie wypożyczony do Chrobrego z Rakowa Częstochowa. Ofensywny pomocnik to również reprezentant Polski do lat 20. W bieżącym sezonie zgromadził na swoim koncie cztery bramki oraz jedną asystę.

Przed Wisłą intensywny czas przygotowań pod kątem gry w Ekstraklasie. Zarówno na boisku, jak i w gabinetach. To nie może jednak przysłonić radości, na którą cała społeczność Wisły po tylu latach zwyczajnie zasłużyła. Nasz apel jest więc prosty. Wiślacy – cieszcie się i delektujcie przez cały maj! Począwszy od meczu z Chrobrym, a kończąc na fecie na krakowskim rynku 24 maja po meczu z Pogonią Siedlce.

Przewidywany skład Białej Gwiazdy:

Views: 99

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *