DO TRZECH RAZY SZTUKA W WYKONANIU TRENERA HYBALLI?

Po trzynastu emocjonujących spotkaniach w tym sezonie, a ponad trzydziestu w całym roku kalendarzowym, czas na ostatni akcent. Biała Gwiazda, w ramach kolejnej już kolejki PKO BP Ekstraklasy,  pojedzie do stolicy Wielkopolski, gdzie zmierzy się z Lechem Poznań. Zachęcamy do zapoznania się z garścią ciekawostek związanych z tym spotkaniem.

PROBLEMY KADROWE NIE TYLKO W SZEREGACH GOŚCI

Zespół Petera Hyballi nie może narzekać na nudę związana z końcówką rundy zimowej. Oprócz trudnego terminarzu, który zakładał spotkania z topowymi drużynami, takimi jak Cracovia, Legia, czy Lech, drużyna z rodu Kraka zmaga się z licznymi kontuzjami. Z tego powodu do dyspozycji trenera nie znajdą się Chuca, Kacper Duda, Vullnet Basha, David Niepsuj oraz Fatos Beqiraj. W Poznaniu nie zobaczymy również dwóch zawodników z linii defensywy, Michala Frydrycha i Macieja Sadloka, którzy pauzują za kartki. Dużo pytań pojawia się w kontekście Jakuba Błaszczykowskiego i jego potencjalnego powrotu na boisko. Co prawda, kapitan Wisły trenował już z drużyną w tym tygodniu, ale nie ma żadnych konkretnych informacji, czy jeszcze zagra w obecnym roku.

Jak się okazuje, również z obozu rywala słychać informacje o problemach kadrowych. W Lechu zabraknie Michała Skórasia, Mickiego van der Harta, Niki Kacharavy, Thomasa Rogne oraz Filipa Szymczaka. Pod znakiem zapytania stoją natomiast występy Jana Sykora i Mikaela Ishaka. Absencja tego ostatniego zawodnika byłaby dużą stratą dla gospodarzy.

DO MŁODZIEŻY ŚWIAT NALEŻY

W ostatnich latach Kolejorz nie rozpieszcza swoich kibiców, notując rozczarowujące wyniki, zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. Mimo to może pochwalić się dobrze prosperującą Akademią, która spod swoich skrzydeł wypuściła już niejednego piłkarza, regularnie występującego w najlepszych ligach świata. W tej sytuacji nie może dziwić fakt, że trener Żuraw, wybierając wyjściową jedenastkę, chętnie stawia na młodzież. W sobotnim spotkaniu, od pierwszej minuty, możemy się spodziewać takich nazwisk, jak Tymoteusz Puchacz, Jakub Kamiński, Filip Marchwiński, czy Jakub Moder. Dla tego ostatniego będzie to pożegnalny występ w niebiesko-białych barwach, więc nie ulega wątpliwości, że będzie się chciał jak najlepiej zapisać w pamięci poznańskich kibiców.

Co oczywiste, Lech, tak jak każda drużyna Ekstraklasy, chce dobrze zakończyć rok kalendarzowy i ze spokojem spoglądać w przyszłość. Uniemożliwiają mu to ostatnie słabsze występy, które budzą powszechne obawy, zwłaszcza fanów drużyny z Wielkopolski. Podnosi się dyskusja, czy zespół Żurawia stać jeszcze na włączenie się do walki o miejsca premiowane grą w europejskich pucharach, a posępne głosy tego typu może przyhamować jedynie zwycięstwo w dzisiejszym klasyku.

STREFA ZAGROŻENIA?

Mimo wszystko w gorszej sytuacji, niż Kolejorz, znajduje się Biała Gwiazda, która ostatni raz smak ligowego zwycięstwa poczuła aż dwa miesiące temu. Od tego czasu notuje niezadawalające rezultaty w postaci czterech wygranych i dwóch remisów. Dodając do tego fakt, że na razie praktycznie zamyka ekstraklasową tabelę, mając pod sobą jedynie drużynę Podbeskidzia, niektórzy zadają sobie pytanie, czy już teraz powinno się bić na alarm? Kibice nie chcą powtórki z tamtego sezonu, a dużą nadzieję na odbicie się od dna może dać im zainkasowanie trzech punktów w sobotni wieczór.

ZAPRASZAMY NA RELACJĘ TEKSTOWĄ LIVE, KTÓRA ODBĘDZIE SIĘ NA NASZEJ STRONE NA FACEBOOKU!

5 3 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments