Wisła lepsza, lecz wciąż bez punktów.

You are currently viewing Wisła lepsza, lecz wciąż bez punktów.

Wisła Kraków przegrywając mecz z Lechią Gdańsk 0:1 po golu Flavio Paixao, ustanowiła nowy niechlubny rekord klubu, przegrywając 9-ty mecz z rzędu. W XXI wieku w ekstraklasie były tylko dwie dłuższe serie porażek: 10 – Pogoń Szczecin w 2004 oraz 15 – KSZO Ostrowiec Św. w 2003

Trener Artur Skowronek dzisiejszym meczem zadebiutował przed kibicami Wisły Kraków na stadionie w Krakowie. Ku zdziwieniu wszystkich na boisku nie pojawił się Rafał Boguski, czyli jak to kibice zwykli pisać i mówić o „tajemniczych teczkach Rafała”, owych teczek nie ma na trenera Skowronka.

Dzisiejszy mecz przeciwko Lechii Gdańsk był najlepszym meczem Wisły od wygranego meczu z ŁKS 4:0. Niestety gra zespołu, nie przełożyła się na wynik. Na pewno pozytywem jest wprowadzanie do zespołu Damian Pawłowskiego, który pokazuje całkiem niezłe umiejętności. Według wielu więcej dobrego daje niż Kamil Wojtkowski, który musiał oddać miejsce w pierwszym składzie, na rzecz Damiana.

Damian Pawłowski walczy w środku boiska, cofa się, pojawia się z przodu. Takiego gracza potrzebuje Wisła. Na ten moment, brakuje mu rytmu meczowego, ale widząc jak z każdym meczem pewność w jego grze się zwiększa, mamy nadzieję, że będzie dostawał więcej szans i da Wiśle wiele dobrego.

W całym meczu Wisła była na pewno równorzędnym przeciwnikiem, momentami była lepsza niż Lechia, niestety to Lechia była skuteczniejsza, wykorzystując kolejny błąd naszej defensywy w tym sezonie. Próba wybicia piłki, zagubienie obrońców i piłka trafia pod nogi Flavio, który takie sytuacje wykorzystuje.

To, co powtarzało się za czasów trenera Stolarczyka, zdarza się i za czasów trenera Skowronka. Kontuzje. W 27-ej minucie kontuzji doznał Krzysztof Drzazga, który musiał opuścić boisko. Nieoficjalnie podano, iż zerwał więzadła.

Szkoda mi Krzysia Drzazgi, bo zapracował na tę szansę. Daj Boże, żeby nie potwierdziła się najgorsza diagnoza, czyli zerwane więzadła.

Artur Skowronek

Miejsce Drzazgi zajął Chuca, który w kilku sytuacjach pokazał się z dobrej strony. Piłka mu nie przeszkadzała i na pewno był to jego najlepszy występ w barwach Wisły.

W drugiej połowie sytuacji dla Wisły nie brakowało, najlepszą miał Jean Carlos, który nie wykorzystał sytuacji 100%. Kilka razy nasi zawodnicy zamiast w bramkę, trafiali w swoich kolegów. Sytuację, której nie wykorzystał Carlos, skomentował na Twitterze Jarosław Królewski:

To już jakas klątwa….

Po meczu Trener Stokowiec powiedział:

Chciałbym, aby Wisła się odbiła. Wisła w ekstraklasie to pewien standard. Nie wyobrażam sobie, żeby jej zabrakło.

Podsumowując całe spotkanie, Wisła zagrała niezłe zawody, na pewno widać światełko w tunelu i w ostatnich kolejkach mamy nadzieję, że Wisła zdobędzie kilka punktów. Na pewno Wisła musi się wzmocnić, a to w studiu C+ obiecywał Jarosław Królewski. Obiecał, że będą 3-4 wzmocnienia, które będą przemyślane, aby zawodnicy którzy przyjdą poprawili siłę pierwszej jedenastki.

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments