TIM HALL: KIM JEST PIŁKARSKI OBIEŻYŚWIAT Z LUKSEMBURGA?

Wczoraj wieczorem Wisła Kraków oficjalnie poinformowała o pierwszym zimowym wzmocnieniu drużyny. Pod skrzydła Petera Hyballi trafił Tim Hall, luksemburski zawodnik, którego umowa z krakowskim klubem obowiązywać będzie do 30 czerwca 2023 roku, z opcją przedłużenia. Wielu kibiców, z racji faktu, że nazwisko nowego nabytku nie pojawiło się wcześniej w mediach, zadaje sobie pytanie, kim właściwie jest Hall. Z tej okazji postanowiliśmy przybliżyć jego sylwetkę oraz zasięgnąć opinii od osób znających jego dokonania z wcześniejszych klubów.

SZEŚĆ KLUBÓW W PIĘĆ LAT

Tim Hall urodził się 15 kwietnia 1997 roku w Esch-sur-Alzette, luksemburskim miasteczku graniczącym z Francją. Już od najmłodszych lat interesował się futbolem, a swoje pierwsze kroki w kierunku seniorskiej piłki stawiał w aż trzech zespołach, F91 Dudelange, Standard Liege oraz 1. FC Saarbrücken. W 2016 roku podpisał pierwszy, profesjonalny kontrakt z SV 07 Elvesberg, trzecioligowym niemieckim klubem. Mimo awansu do pierwszej drużyny, 23-latek nie zagrzał długo miejsca na Zachodzie i już rok później przeniósł się do Belgii, a konkretnie do zespołu Lierse SK. W jego barwach zanotował zaledwie cztery występy i po raz kolejny, w swojej krótkiej karierze, postanowił zmienić pracodawcę. 

Wrócił do Luksemburga, gdzie w końcu zaczął regularnie pojawiać się na boisku, a nawet dwukrotnie wziął udział w batalii o Ligę Europy. Z ojczystym klubem nie udało mu się jednak wejść do fazy grupowej, ale jego umiejętności docenił nasz wschodni sąsiad. W sierpniu 2019 roku sięgnął po niego Karpaty Lwów, a na boiskach pojawiał się już częściej, bowiem 18-krotnie. Co ciekawe, minął się on z Adim Mehremiciem, obecnym środkowym obrońcą Białej Gwiazdy, który żegnał się z ukraińskim klubem, gdy Tim do niego dołączał. Następnym krokiem, tuż przed transferem do Wisły Kraków, dla Halla był pracodawca z Portugalii, Gil Vincente Futebol Clube. Tego czasu nie będzie jednak dobrze wspominał: przez okres połowy roku trener skorzystał z niego tylko jeden raz, na zaledwie 55 minut. Taki obrót spraw można mimo wszystko usprawiedliwić. Jak podał Piotr Koźmiński, Hall aż sześć tygodni walczył z wynikami testów na koronawirusa. Raz wychodziły mu one negatywne, a raz pozytywne. Przez ten fakt nasz nowy zawodnik nie miał możliwości trenowania z drużyną i, co oczywiste, prezentowania swoich umiejętności w Primeira Liga.

Warto odnotować, że w czasie swojej burzliwej kariery Tim zdążył zadebiutować w dorosłej Reprezentacji Luksemburga. Miało to miejsce w 2017 roku, a od tego momentu ojczyste barwy prezentował na murawie zaledwie trzy razy.

Tim Hall (po prawej) w reprezentacyjnym trykocie

DOŚWIADCZENIE IDĄCE W PARZE Z MŁODYM WIEKIEM

Można użyć sformułowania, że Tim Hall jest swego rodzaju zagadką i wielką niewiadomą dla fanów Białej Gwiazdy. Z tego powodu postanowiliśmy podpytać osoby, które mogłyby mieć szersze pojęcie o tym, jak prezentuje się na murawie. Na samym początku zwróciliśmy się do jego agencji, która zdradziła nam kilka szczegółów dotyczących kariery Luksemburczyka: „Trzy kluby z Polski były zainteresowane jego pozyskaniem, dwa z nich znajdują się nawet w pierwszej piątce ligi. Co warto dodać, zeszłego lata, przed dołączeniem do portugalskiego klubu Gil Vicente, około 15 europejskich klubów złożyło mu ofertę„. Do tych informacji można dodać fakt, że w letnim okienku transferowym Tim łączony był w mediach między innymi ze Śląskiem Wrocław.

Swoimi refleksjami na temat Halla podzielił się również Kamil Rogólski, dziennikarz pasjonujący się ligą ukraińską. To właśnie tam środkowy obrońca, mierzący 190 centymetrów, pokazał się ze swojej najlepszej strony:

Mocne strony: uniwersalność, ofiarność, cechy wolicjonalne. Jego znakiem rozpoznawczym na Ukrainie była umiejętność czytania gry, tak zwany mobilny „czyściciel”. To się bierze z tego, że nawet z jego lewą nogą bliżej mu do centra. Sporo otwierających podań górą, umiejętność asekuracji, dublowania środkowego pomocnika. To kumaty zawodnik, ogarnięty taktycznie. W systemie ówczesnych Karpat z wahadłami dobrze pasował. Z drugiej strony – w Karpatach zaliczył zjazd formy. Wpisywał się w ponury obraz tej ekipy. To w mojej opinii wynikało z tego, że tam przestano płacić. Morale spadły i przestało zależeć. Wszystkie cechy wymienione powyżej muszą iść w parze z determinacją. Na pewno system Instat powinien wykazać dobre parametry pod względem startu do piłki, odbiory i liczbę podejmowanych prób gry do przodu. Na kontrakcie miał 200 tysięcy euro rocznie, ale jak już wspomniałem – od późnej jesieni nie wpływało im na konto nic. Nie wiem jak w Gil Vicente, dużo znaków zapytania. Według mnie do filozofii gry Hyballi pasuje, natomiast nic ponad ligowy poziom, no i jednak piłkarz do odbudowy„.

O zdanie zapytaliśmy także Karima Bisbisa, osobę, z którą Tim spotkał się w czasie swojej profesjonalnej kariery:

Jest bardzo technicznym obrońcą, ze spokojną osobowością oraz dobrym opanowaniem na boisku. Posiada świetną zdolność podania obiema stopami, ponieważ ma bardzo dobrą lewą, jak i prawą nogę. Jest przyzwyczajony do gry jako środkowy obrońca, ale występuje również na pozycji lewego obrońcy oraz defensywnego pomocnika„.

Prezentacja Tima w ukraińskim zespole

BOGACTWO W LINII OBRONY

Po niespodziewanym ruchu ze strony władz klubu środowisko sportowe zaczęło się zastanawiać, w jakim celu do klubu ściągany jest kolejny defensor, skoro w tej kwestii sztab szkoleniowy ma duże pole do popisu. W walce o pierwszy skład obecnie uczestniczy aż pięciu środkowych obrońców: Lukas Klemenz, Michal Frydrych, Adi Mehremić, Serafin Szota oraz Daniel Hoyo-Kowalski. Dodając do tego fakt, że ten drugi jest niemal nie do ruszenia, pozostaje jedna pozycja do obsadzenia. Możemy się więc spodziewać transferu wychodzącego z klubu albo po prostu wypożyczenia jednego z młodych zawodników. Jak podał Janekx89, dobrze poinformowana osoba z piłkarskiego świata, taką drogą ma pójść Daniel Hoyo-Kowalski, którego klub chciałby wysłać na pewien czas do niższej ligi.

4 5 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments