Na co stać Wisełkę ?

You are currently viewing Na co stać Wisełkę ?

Odliczamy dni do pierwszego meczu w rundzie wiosennej naszego zespołu. Po pierwszej części przerwy zimowej, która przyniosła Nam wiele rozczarowujących informacji, nastąpił okres, który napawa optymizmem.

Dzięki szybkiej reakcji środowiska krakowskiego nasz klub może przystąpić do rundy wiosennej. Na co stać nasz zespół?

Jak wiemy, straciliśmy z każdej formacji, ważne ogniwa, które ciągnęły grę naszego zespołu w rundzie jesiennej. Poniżej podsumowanie każdej formacji, czy powinniśmy się martwić, czy też nasza gra może cieszyć nas, kibiców w rundzie wiosennej w tym składzie, który mamy na tę chwilę.

BRAMKARZ

Na plus oczywiście. Mateusz Lis pokazał sie z dobrej strony w rundzie jesiennej, dzięki czemu na dłużej zagościł w bramce naszego zespołu. Na ławce mamy Michała Buchalika, na którego można liczyć, nie raz ratujący nasz zespół. W obwodzie pozostaje Kamil Broda, zawodnik kadry U-18.

OBRONA

W obronie odczuwalny będzie brak Zorana Arsenicia, solidnego obrońcy, który dawał trenerowi Stolarczykowi wiele możliwości przy układaniu składu, wszyscy wiemy że Zoran mógł zagrać na każdej pozycji w obronie i wywiązywał się za każdym razem z tej roli bez zarzutów.

Strata Jakuba Bartkowskiego również będzie odczuwalna, lecz w przypadku tego zawodnika, grającego na prawej obronie, myślę że nie musimy się martwić o tę pozycję. Mamy tam Łukasza Burlige powracającego do naszego klubu, ale przedewszystkim jest Matej Palcic prezentujący się dobrze w sparingach.

Brak doświadczonego zmiennika na środku obrony może przyprawić ból głowy trenerowi Stolarczykowi. W obwodzie trener nasz ma tylko młodych, nieogranych w lidze zawodników, chociaż patrząc na Hoyo-Kowalskiego, to może to być zawodnik, który da nam wiele dobrego w przyszłości, już teraz prezentując niezły poziom w sparingach. A znając naszgo trenera, możliwe że da zagrać na wiosnę młodemu obrońcy.

POMOCNICY

Najwięcej straciliśmy w pomocy, lecz…

Jakościowo straciliśmy dużo, bo wiemy ile do gry naszego zespołu wnosili Kort, Kostal i Jesus. Lecz… jestem optymistą i myślę, że Sławek Peszko i Savicevic spełnią nasze oczekiwania i będą grać lepiej niż zawodnicy, którzy opuścili nasz zespół. A tak, zapomniałem o Kubie, bo wszyscy wiemy, że jego doświadczenie okaże się największym zastrzykiem, ale przedewszystkim zawodnicy grający z Kubą będą grać z większą pewnością siebie. Taki zawodnik, który biega z Tobą po murawie to skarb. Po sparingach, w których Kuba zagrał, można powiedzieć, że wciągnie ekstraklase nosem 🙂

NAPASTNICY

Nie ma do tego żadnych wątpliwości. Ta formacja straciła najwięcej, Zdenek Ondrasek był w fantastycznej formie. Dzięki jego 11-tu bramkom Wisła jest w tym miejscu, w którym jest. Może za bardzo posłodziłem, ale wiele meczów rozstrzygnął na naszą korzyść.

Mamy Marko Kolara i Krzysztofa Drzazge. Pokazali w sparingach, że będą chcieli, abyśmy jak najszybciej zapomnieli o stracie „Cobry”. A oprócz wspomnianej dwójki, pamiętajmy o 16-to letnim Aleksadrze Buksa, który pokazał w sparingach, że może być tajną bronią trenera Stolarczyka. Trzymajmy za nich kciuki

 

Podsumowując

Skład naszego zespołu w tym momencie nie wygląda najgorzej, szczególnie po tych sytuacjach, które były, momentach w których groziła nam utrata większości zawodników. 

Jest dobrze, a może jeszcze jakimiś wzmocnieniami uraczą nas działacze. 

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments